poniedziałek, 16 lutego 2015

Aktywność fizyczna? Czyli moja historia i tryb życia.

Cześć moi kochani!
Dzisiaj chciałabym Wam napisać troszkę o mojej pasji, hobby... Jakkolwiek to nazwać, coś co kocham najbardziej, z czego czerpię największą satysfakcję i co naprawdę potrafi uzależnić. Mam oczywiście na myśli sport - aktywność fizyczną wszelkiego rodzaju, którą traktuję jako odskocznię od wszystkiego, oderwanie od świata, chwilę zapomnienia. Postaram się Wam pokrótce przedstawić swoją historię ze sportem. 
Odkąd pamiętam nie lubiłam wf i wszelkich spraw związanych ze sportem. Jednak przyszedł czas kiedy uświadomiłam sobie, że jednak trzeba wziąć się za siebie. Dokładnie 26 lipca 2013 roku, postanowiłam zacząć ćwiczyć z Ewą Chodakowską, którą pewnie większość z Was zna. Osobiście bardzo gorąco ją polecam, według mnie jest bardzo dobrą trenerką fitness. Dzięki niej, a właściwie dzięki swojemu samozaparciu i jej treningom udało mi się zgubić około 17 kg od 26.07.2013 r. 
Oczywiście wzloty i upadki były, bo jakby nie patrzeć czasami mi się zwyczajnie nie chciało, albo szukałam wymówek żeby nic nie robić. 
(zdjęcie po roku i 3 tygodniach ćwiczeń) 



Jednak po tak długim czasie ćwiczeń z Ewą przerzuciłam się na bieganie. Dokładnie tydzień czasu! Gorąco polecam bieganie, najlepsza forma odstresowania po ciężkim dniu pracy lub też nauki. 
Zdaję sobie sprawę z tego, że macie naukę, studia, matury itp, jednakże każda aktywność fizyczna jest na plus! 
Do kolejnego kochani,
Pat.


Zapraszam na mojego instagrama :) 
Ps. W najbliższym czasie pojawi się więcej zdjęć z tej bardziej "sportowej" strony. Jeżeli macie jakieś zarzuty lub rady dotyczące blogowania, piszcie w komentarzach. 


5 komentarzy:

  1. Od jakiegoś miesiąca też ciecze z Ewą Chodakowska i jestem bardzo zadowolona bo w ponad miesiąc udało mi.się zrzucić 7 kg :D
    Obserwuje :D

    Rooksana-roox.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama nie przepadam np. za bieganiem i zawsze na wf te długodystansowe biegi doprowadzały mnie do szału. :D Ale ćwiczenia chociażby (w moim przypadku) z Mel B są naprawdę fajne, a jeszcze lepszy sposób na aktywność fizyczną jest... zumba. Polecam, serio.
    Pozdrawiam,
    A.

    http://still-changeable.blogspot.com - będzie mi miło, jeśli zajrzysz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cwiczyłam z Ewą Chodakowską ale postanowiłam na przerwę... Teraz postnowiłam że jak odrazu zrobi się ciepło zacznę biegać z koleżanką już postanowiłam i się zgadałyśmy więc trzeba tylko czekać... ;)


    http://moda-naszym-swiatem.blogspot.com/2015/02/school-disco-and-emptiness-in-head.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ćwiczyłam z Mel B ale jakoś zabrało mi chęci i przestałam. Ale Tobie gratuluje wytrwałości.

    kasia-kate1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń